wtorek, 24 lutego 2015

Ciezka praca poplaca

Witam moich czytelnikow w nowym poscie!
Dawno nie pisalam, ale to glownie dlatego ze bylam przez wiekszasc czasu zajeta albo po prostu nie mialam tematu...
Mianowicie bylam zajeta rysowaniem. Ale nie zwyklym rysowaniem, tylko rysowaniem na komputerze. Rysunek ponizej jest narysowany kreska w kreske, co jak od razu widac bylo czasochlonne.
Niektorym moze sie ten rysunek podobac niektorym nie, ale w tym momencie jestem z siebie dumna ze wreszcie skonczylam i udalo mi sie osiagnac oczekiwany efekt. Gdyby ktos mial watpliwosci czy to ja narysowalam, to od razu mowie ze podpis znajduje sie na rece. Malo widoczny, ale jest.


Mozliwe ze kilka osob interesujacych sie grafika natrafilo na ten post i interesuje sie jakim sprzetem i na jakim programie to narysowalam? Tak wiec sprzet moze miec praktycznie kazdy z was, bo nie jest drogi. Mianowicie tablica firmy Wacom. W Polsce kosztuje ona 376,00 zl, za to ja ja kupilam za 
100,00 euro.


Mozecie rownierz kupic wieksza edycje tej tabliczki/tableta, ktora kosztuje 2 razy wiecej ale nie wydaje mi sie zeby to byla taka duza roznica w uzywaniu.

Jesli chodzi o program to razem z tablica dostajesz plyte z ktorej mozesz zainstalowac program specjalnie dostosowany do tablicy. Mimo to ja wolalam po prostu uzywac programu ktory juz mialam na iMacu czyli "SketchBook". Dla mnie to nie jest taka duza roznica, bo to i tak chodzi o rysowanie jak na kartce, kreska w kreske, a nie wyreczajace dodatki ktore robia cala prace za Ciebie.

Poziom trudnosci w porownaniu do zwyklego tradycyjnego rysowania olowkiem na kartce nie jest wysoki. Na poczatku uzywania musisz sie przyzwyczaic, wyrobic sobie nawyki ktore po czasie juz bedziesz robic automatycznie i nie bedziesz musiala sie zastanawiac. Po jakims czasie juz nie bedzie Ci to sprawialo zadnych problemow i nie bedzie to trudniesze niz rysowanie na kartce.

Gdyby ktos chcialby sie jeszcze czegos dowiedziec moze napisac na moj email alicja879ala@gmail.com odpisuje na nastepny dzien lub tego samego dnia :)

Papa!

czwartek, 5 lutego 2015

Slow down a bit.

Czesc!
Zdjecia gify i filmik ktory wam dzisiaj przedstawie przygotowywalam z tydzien (nie robienie ich, tylko czekanie az mi sie zachce...). Wreszcie wzielam sie w garsc i dokonczylam wszystko, teraz mam nadzieje ze wam sie spodoba!

Przy okazji chcialabym opowiedziec wam troche co u mnie tymczasowo slychac. Tak wiec calkowicie nic nie slychac, oprocz tego ze mialam wczoraj i przedwczoraj wolne. Oczywiscie to jeszcze nie ferie, bo mi sie one zaczynaja za poltora tygodnia, i trwaja tylko tydzien... Ale nie doluje sie bo w maju bede miala miesiac wolnego od szkoly. Moze nie calkiem wolne, bo przez 2 tygodnie bede chodzic na staze do Kruitvata... Ale jak dla mnie to i tak lepsze niz szkola. Bardziej mnie z tego przeraza ze po miesiacu znow sie odzwyczaje od wczesnego wstawania i wgl siedzenia w szkole, a powrot do szkolnej rutyny jak zwykle bedzie straszny... 

Moze ja juz bardziej przejde do temtu posta. 
Jak widzicie temat posta to "Slow down a bit." Chodzi w nim o to zeby czasami troche zwolnic. Dokladniej tlumaczac odpoczac od codziennych zajec, jesli nie wchodzisz na dwor bo np. odrabiasz lekcje albo grasz na komputerze (lub po prostu sie nudzisz w domu, jak ja) to powinnas wlasnie wyjsc. Przewietrzyc sie, poniewarz nie zawsze wychodzenie do szkoly i z powrotem wystarczy. Wyjdz z domu bez konkretnego powodu, przejdz sie. Poczujesz sie duzo lepiej. Tematyka posta odnosi sie rownierz do przyjzenia sie dokladnie niektorym malym, zwyczajnym rzeczom, albo krajobrazie. Niby nie widzisz na codzien w nich nic ladnego ale jesli sie na prawde przyjzysz to mozesz ujzec cos pieknego. To jest wlasnie punkt widzenia fotografa. Wiem ze duzo z was sie interesuje fotografia, dlatego tez teraz o tym pisze. Nie robcie zdjec tylko naturze. Zwyczajna pamiatka albo staroc o ktorej juz zupelnie zapomnialas tez moze byc piekna :)















I oczywiscie nowy filmik! ( z tamtad te gify) KLIK

- Akceptuje obs/obs ale jak zaczniesz.
- Kazdy komentarz mnie motywuje.
- Jak zostawisz link do bloga to tez na pewno zajrze.