piątek, 17 października 2014

Trylogia Delirium

Chcialam wam troche opowiedziec o wspanialej trylogii "Delirium".
Przeczytalam ostatnia czesc chyba z rok temu, moze mniej. Czekalam na ekranizacje odkad przeczytalam druga czesc "Pandemonium".

Wlasciwie to nie czytalam calej trylogii po kolei, bo na boze narodzenie dostalam czesc druga, dopiero po przeczytaniu sie dowiedzialam ze istnieje jeszcze czesc pierwsza i trzecia... Tak wiec czytalam je w kolejnosci 2-1-3.

Ale do zeczy...

 Tak wiec Lena, glowna bohaterka ksiazki, zyje w swiecie gdzie milosc uznano za zakazna chorobe, ktora leczy sie w wieku 18 lat. Choroba ta zostala nazwana "Deliria nervosa", a wszystko sie o niej dowiesz w ksiedze SZZ. W tym swiecie kontakty miedzy nieuleczonymi chlopcami i dziewczynami sa surowo zabronione. Lena popiera caly system w 100%, i nie moze sie doczekac dnia zabiegu... Lecz nie wszedzie panuje ten system. Poza granicami miasta, w gluszy znajduja sie odmienicy, ktorzy sprzeciwili sie prawu i uciekli. Ktorzy zyja w strasznych warunkach, zyjac w grupach. Jednak nie wszystkim sie udaje.
Jednak poznaje Alexa, wtedy wszystko sie zmienia...

W tym momencie ekranizacje pierwszej ksiazki juz, wyszla. Ale jestem bardzo zawiedziona bo pozmieniali mnostwo zeczy, a do tego cala ksiazke zmniejszyli do 40 minut filmu (odcinka).

Mialam zamiar napisac wam wiecej, ale nie chce wam zdradzac fabuly, tylko wytlumaczyc mniej wiecej o co w tym chodzi.

"Mowili mi ze zabieg sprawi ze bedziemy szczesliwi,
Na zawsze.
A ja zawsze im wierzylam.
Do teraz... Teraz wszystko sie zmienilo.
Teraz, wolalabym byc zarazona milascia na ulamek sekundy
niz zyc 100 lat w klamstwie...

Co gdyby milosc byla choroba?
Chcialbys podjac sie zabiegu?..."

"They say that the cure for love will make us happy,
Forever.
And I've always believed them.
Until now...  Now everything has changed.
Now, I'd rather be infected with love for the tiniest silver of second,
than live 100 years suffocated with a lie.

What if love were a disease?
Would you take a cure?..."

Napisalam tez po angielsku bo jak dla mnie o wiele ladniej brzmi :)



sobota, 11 października 2014

Photo booth!

Wreszcie zrobilam cos kreatywnego!
Znaczy jezeli mozna nazwac nagrywanie jak sie robi miny do kamerki czyms kreatywnym...
U mnie sie ogolnie nic szczegolnego nie dzieje (gdyby ktos sie pytal...).
Ten tydzien skrocone lekcje do 14;15 maksymalnie bo mamy studie-dag, czyli studie-dzien wiec nauczyciele od 14;15 przez caly tydzien sa zajeci czyms innym i... My mamy krocej lekcje! Niestety z tym sie tez wiaze ze bedziemy miec niedulugo wywiadowke, ale jej sie chyba tak bardzo nie boje :D
A tydzien pozniej calkowite wolne, na tydzien. Czyli herfstvakantie. Cale szczescie

Nie owijajac...


środa, 1 października 2014

Wspominam wakacje?

Wspominam moze dlatego ze dopiero teraz tak malo leniwa Ala dodala odbrobila wszystkie filmiki z wakacji i skleila je w calosc?
To tylko miesiac, nie czepiajcie sie.
Ogladam ten filmik juz chyba dziesiaty raz, strasznie bym chciala jeszcze raz takie wakacje...


Ewentualnie caly czas?



- Akceptuje obs/obs ale jak zaczniesz.
- Kazdy komentarz mnie motywuje.
- Jak zostawisz link do bloga to tez na pewno zajrze.